Recenzja: Pucio umie opowiadać. Marta Galewska-Kustra

Kiedy usłyszałam od siostry, że pojawił się „nowy Pucio” na rynku, pomyślałam, że tym razem odpuścimy. Mamy przecież w naszej domowej biblioteczce wszystkie wcześniejsze części. A potem dowiedziałam się, że książka to historia o tym, jak na świecie pojawiło się Bobo. Dla niewtajemniczonych – młodszy brat Pucia. 

Książka trafiła w moje ręce dosłownie kilka dni temu i skradła moje serce. Śmiem twierdzić, że nowy Pucio, to najlepsza część z serii. Dlaczego? Co znajdziesz w książeczce? O tym już za chwilę.

Dane podstawowe

Autor: Marta Galewsa-Kustra

Tytuł: Pucio umie opowiadać

Data wydania: 2019 rok

Wydawnictwo: Nasza Księgarnia

Okładka: twarda

Liczba stron: 40

Przedział wiekowy: 3-5

Ceneo – gdzie kupić?

Lubimyczytać – krótkie recenzje

Książka dla przedszkolaka

„Pucio umie opowiadać” to idealna pozycja dla przedszkolaków. Historia o ciąży i narodzinach Bobo jest opisana prostym językiem i dopasowanym do możliwości dzieci w wieku przedszkolnym. Tekstu jest sporo (w porównaniu do pozostałych części – najwięcej), ale jest on niejako dodatkiem do ilustracji, które są ciekawe, dynamiczne. Dzięki temu nasze dziecko nie znudzi się treścią czytaną, bo przez ten czas będzie z zainteresowaniem śledzić obrazki. Każda rozkładówka to jedna ilustracja przedstawiająca opisywaną sytuację. Oczywiście szata graficzna utrzymana jest w tej samej stylistyce, co pozostałe części Pucia. Kolory są więc stonowane, nie ma za wiele detali, wszystko jest czytelne dla małych dzieci.

Pucio umie opowiadać - przykładowa rozkładówka

Nowy Pucio ma za zadanie uczyć dzieci opowiadać. Na każdej więc stronie znajduje się pytanie: „Co się wydarzyło?” Jako pomoc służą mniejsze rysunki u dołu strony, które przypominają małemu czytelnikowi kolejność wydarzeń. Na ostatniej stronie z kolei znajdziemy podsumowanie, a nasze dziecko może spróbować opowiedzieć całą historię od początku.

Co się wydarzyło?
Podsumowanie historii

Nowy Pucio – książka multizadaniowa

Nowy Pucio ma za zadanie nie tylko wspieranie nauki opowiadania. Moim zdaniem to idealna pozycja w przypadku, gdy nasza rodzina ma się powiększyć o kolejnego członka. Autorka pokazuje więc, ja Pucio i Misia dowiadują się, że mama jest w ciąży (i co to znaczy), jak jej brzuch rośnie, jak jedzie do szpitala, a potem wraca z Bobo, jak wygląda życie z niemowlakiem, jakie emocje mogą wtedy towarzyszyć starszemu rodzeństwu. Nie zapomniała też o nauce jedzenia, raczkowania, czy w końcu wspólnych zabawach. Totalnie urzekło mnie, gdy cała rodzina Pucia leży na kanapie, wśród bałaganu i zamawia pizzę:)

Aby jeszcze bardziej przygotować dzieci na przyjście na świat rodzeństwa, na każdej stronie znajduje się pytanie do rodziców. Razem z naszym dzieckiem wspominamy więc, gdy to ono było jeszcze w brzuchu, jego narodziny okres niemowlęctwa. To też wspaniała okazja do budowania silnych relacji z dzieckiem.

Nowy Pucio – podsumowanie

Nie zdziwi Was na pewno, jak w podsumowaniu powiem Wam – „Bierzcie i kupujcie!” Nowy Pucio oczarował mnie całkowicie. Kocham jego prawdziwość, wrażliwość i prostotę. Jeśli do tego dodamy walor edukacyjny, to czyż można chcieć czegoś więcej?:)

Przeczytaj także:

Jeśli podoba Ci się ten artykuł, to udostępnij go na swoim facebooku. Dzięki temu inni też go odnajdą w gąszczu Internetów:) A jeśli masz swoje przemyślenia na ten temat, to napisz w komentarzu.

Posts created37

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Related Posts

Begin typing your search term above and press enter to search. Press ESC to cancel.

Back To Top