Wywiad: Jak wygląda zawód copywritera? Rozmowa z Terenią Tekścikową.

Seria „Zd(o)lni Rodzice” została stworzona z myślą o rodzicach, którzy zastanawiają się nad zmianą swojej sytuacji życiowej. Jeśli w Twojej głowie kiełkuje myśl o zmianie pracy na zdalną, ale nie wiesz jeszcze, co to może być, jak się do tego przygotować oraz od czego zacząć, to ta seria jest dla Ciebie. Większość zaplanowanych  wywiadów odbywa się z rodzicami, którzy opowiadają również jak łączą jednocześnie życie zawodowe z rodzinnym. Zależało nam jednak na przedstawieniu różnych zawodów i punktów widzenia, dlatego nie bądźcie zaskoczeni, jeśli pojawią się też osoby bezdzietne za to z pasją, pokazujące blaski i cienie, tego czym zajmują się zawodowo.

Jako pierwszy poznamy zawód copywritera. Rozmawiać będę z Terenią, która podjęła trudną i odważną decyzję o rezygnacji z doktoratu, by rozpocząć własną działalność jako copywriter – człowiek, który zawodowo zajmuje się pisaniem tekstów.

Wywiad z Terenią Tekścikową

Agata Gibek: Cześć, Tereniu! Na początku bardzo Ci dziękuję, że zgodziłaś się z nami porozmawiać na temat swojej pracy. Marzy mi się, żeby ten cykl wywiadów pokazał osobom, które zastanawiają się nad przejściem na pracę zdalną, jakie mają opcje i co z nimi się wiąże.

Terenia Tekścikowa: Cześć! Dziękuję za zaproszenie. Cieszę się, że mogę podzielić się swoim dotychczasowym doświadczeniem z Tobą i Twoimi odbiorcami!   🙂

Może zaczniemy od tego, że opowiesz coś o sobie, żeby czytelnicy mogli Cię lepiej poznać? 

Jak już wspomniałaś, mam na imię Terenia. Tak naprawdę jest to moje alter ego, a właściwie pseudonim twórczy. Używam go na swoim blogu i ogólnie w sieci, inicjałami TT podpisuję się również na swoich pracach plastycznych.

Uwielbiam pisać. Do tego stopnia, że szkolne wypracowania były dla mnie przyjemnością ;). Dziś żyję z pisania – jestem zawodowym copywriterem. A jeszcze kilka lat temu nic na to nie wskazywało… Owszem, lubiłam od czasu do czasu napisać wiersz, opowiadanie czy też spisać swoje refleksje w dzienniku, ale wszystko to było w ramach prywatnych zapisków. Dziś piszę i dla siebie, i dla innych.

Prywatnie jestem żoną i kocią mamą. Lubię dobre filmy, zwłaszcza w kinach studyjnych, pyszną kawę z mlekiem, muzykę rockową i klasyczną. W wolnych chwilach chętnie gram w planszówki, czytam książki, przygotowuję kolejne wpisy na bloga. Od roku zgłębiam tajniki tanga argentyńskiego, a ostatnio wracam powoli do porzuconej pasji z dzieciństwa, czyli malowania i rysowania.

Dziś będziemy rozmawiać właśnie o pisaniu, które z pasji przerodziło się w zawód. Czym właściwie zajmuje się copywriter? Zawsze byłam ciekawa, czy mamy polską nazwę na określenie tego zawodu.

Copywriter to ktoś, kto pisze rozmaite treści: począwszy od opisów produktów w sklepach online, poprzez teksty na ulotki, po ciekawe wpisy blogowe i bardziej specjalistyczne teksty. Są również w tym zawodzie osoby, zajmujące się tworzeniem scenariuszy reklam telewizyjnych, radiowych i innych. SEO copywriterzy dbają o to, aby treści, przeznaczone na strony internetowe, były przyjazne dla wyszukiwarek i pomagały w promowaniu witryny.

Czym zajmuje się copywriter?

Jeśli chodzi o mnie, najczęściej przygotowuję artykuły na rozmaite blogi oraz opisy produktów i kategorii w sklepach online. Czasami trafiają się też inne zlecenia, na przykład na przygotowanie treści podziękowania dla klientów sklepu albo wymyślenie hasła reklamowego.

Szczerze mówiąc, nie wiem, czy ktoś znalazł polski odpowiednik słowa „copywriter”. Określenie to już na tyle „wrosło” w język, że w ogłoszeniach o pracę jest ono powszechnie używane – podobnie jak „software developer” i „manager”. 

To bardzo szeroki zakres działań i bardzo kreatywna praca! Jak to się stało, że po skończeniu uczelni technicznej zostałaś Terenią Tekścikową, która „żwawo produkuje słowa”? 

Tuż po studiach magisterskich zdecydowałam się na kontynuację nauki na studiach doktoranckich. Z czasem jednak spostrzegłam, że kariera naukowa to nie jest to, co chciałabym w życiu robić. Przesądziło o tym kilka czynników. Zaczęłam zatem zastanawiać się, jaką ścieżkę zawodową obrać. Myślałam o tym, w czym czuję się dobra, co mogłabym dać światu od siebie. Jednocześnie zainteresowałam się możliwościami, jakie daje praca zdalna.

Szukając informacji na temat freelancingu, dowiedziałam się, jakie zawody można wykonywać, będąc tzw. wolnym strzelcem. Okazało się, że istnieje coś takiego jak copywriting. Pomyślałam, że jeśli mogę połączyć moją pasję do pisania z działalnością zawodową, to warto spróbować! Przyznam, że chwilę wahałam się, zanim ostatecznie podjęłam decyzję o rezygnacji ze studiów doktoranckich. Wiele osób mi to odradzało.

Koniec końców, zrezygnowałam. Dałam sobie tydzień na odpoczynek, po czym wzięłam się za zgłębianie tajników pracy copywritera. Pierwsze zlecenia, zdobywanie wiedzy o SEO, pomysł na bloga… Wszystko to przyszło z czasem. Dziś nie żałuję, że poszłam tą drogą :). A wiedzę techniczną (dokładniej z zakresu inżynierii biomedycznej) zdarza mi się wykorzystywać w pracy!

Wydaje mi się, że ta decyzja musiała być bardzo trudna; środek doktoratu na renomowanej uczelni jaką jest AGH w Krakowie, wciąż obecna presja społeczna, że jak już coś się zaczęło, to powinno się skończy i ta niepewność, co będzie dalej… Pamiętam, jak powiedziałaś na naszym spotkaniu, że rzuciłaś doktorat, ja krzyknęłam: „Brawo!”, a potem zaczęliśmy rozmawiać o tym, dlaczego to dobra decyzja. Początki jednak to było oswajanie się z nową sytuacją życiową, opowiesz nam o nich?

Początki… Hm, trochę niepewne. Wiedziałam już wtedy, że są osoby, które zawodowo copywritingiem zajmują się od co najmniej kilku lat. Miałam świadomość, że może nie być łatwo konkurować z bardziej doświadczonymi freelancerami. Postanowiłam jednak spróbować swoich sił.

Zaczynałam od portali, na których poznałam specyfikę zleceń i nauczyłam się tego, jak pisać treści, uwzględniając podane wytyczne. Pisałam za niewielkie pieniądze, ale na pewno pomogło mi to rozwinąć swój warsztat. W międzyczasie czytałam blogi i zdobywałam informacje, dotyczące pozycjonowania stron oraz przygotowywania contentu na potrzeby Internetu.

Z czasem zaczęłam wysyłać swoje CV do agencji interaktywnych i marketingowych. Z kilkoma z nich podjęłam zdalną współpracę. W końcu zdecydowałam, że czas założyć własną działalność. Dziś wciąż poszerzam grono klientów. Są to zarówno większe, jak i mniejsze firmy. 

Czy  w toku zdobywania doświadczenia wybrałaś dla siebie dziedziny, w których najchętniej piszesz teksty? Czy jako copywriter możesz mieć specjalizację?

Jest kilka dziedzin, w których obrębie najchętniej piszę, np. wystrój i wyposażenie wnętrz, turystyka, zdrowy styl życia, medycyna, marketing internetowy. Nie zamykam się jednak w określonej tematyce. Jestem otwarta na propozycje współpracy. Oczywiście nigdy nie aspirowałam do bycia „copy od wszystkiego”. Po prostu jest tak, że w niektórych dziedzinach mam większą wiedzę i łatwiej mi się w nich poruszać, podczas gdy inne tematy wolę zostawić specjalistom lub copywriterom z doświadczeniem w danej branży. Przykładowo, nie podejmuję się zleceń z zakresu prawa czy niektórych technologii.

Copy, który specjalizuje się w kilku wybranych obszarach, na pewno może napisać bardziej merytoryczne treści. Osobiście nie wyobrażam sobie, żebym miała się zabierać za pisanie o czymś, o czym kompletnie nie mam pojęcia… Pewnie, że umiejętność zdobywania informacji, przyswajania ich i przekazywania w formie sensownego tekstu jest ważna w tym zawodzie. Jednak moim zdaniem lepiej znaleźć sobie takie obszary tematyczne, w których czuje się najlepiej i zgłębiać swoją wiedzę w wybranych dziedzinach. Trafiając na takiego copywritera, klient może natomiast liczyć na sensowne, ciekawe teksty :).

Wspomniałaś, że ważna w tym zawodzie jest umiejętność zdobywania informacji, ich przyswajania i przekazywania w przyjazny sposób, a jakie jeszcze według Ciebie umiejętności dobrze jest mieć, żeby zostać copywriterem? Jak można samemu zweryfikować, czy to jest zawód dla mnie?  

Jak zweryfikować? Cóż… Przede wszystkim pisać – duuużo pisać! Warto od początku podejmować chociażby drobne zlecenia i patrzeć, jak są przyjmowane. Czy klient jest zadowolony? Czy teksty są  zazwyczaj szybko akceptowane? Czy zwraca mi ktoś uwagę na błędy – a jeśli tak, to na jakie? I wreszcie, dobrze jest przyjrzeć się samemu sobie i swojej pracy: czy jestem w stanie sprawnie wyszukiwać potrzebne informacje? Czy potrafię szybko pisać i łatwo przelewać myśli na klawiaturę? I czy nie nudzi mnie takie pisanie?
W zawodzie copywritera wymagana jest świetna znajomość polszczyzny oraz zasad pisowni i interpunkcji. Przydaje się spory zasób słownictwa. Analogicznie, copy, chcący pisać treści po angielsku, musi mieć opanowany ten język na wysokim poziomie. Oczywiście umiejętności językowe to nie wszystko. Potrzebna jest też kreatywność. I oczywiście cierpliwość … Opisywanie serii zbliżonych do siebie produktów w taki sposób, aby opisy te były unikalne, wymaga czasami naprawdę sporej jej dozy ;). 
W przypadku pracy zdalnej konieczna jest także samodyscyplina. Gdy samemu jest się swoim szefem, trzeba umieć zorganizować sobie pracę i oddzielić ją od obowiązków domowych oraz od czasu wolnego. Trzeba pamiętać o terminach oddania poszczególnych zleceń i umieć ocenić, ile ich można w danej chwili przyjąć, aby nie musieć zarywać nocy czy prosić klienta o więcej czasu.
Copywriter - co powinien umieć?

Powiedz mi jeszcze, czy dobry copy musi być marketingowcem? Czy są jakieś techniki związane z pisaniem tekstów, które trzeba poznać, żeby ten tekst lepiej sprzedawał? 

Na pewno przydatna jest znajomość przynajmniej podstaw SEO i technik pozycjonowania. W końcu chodzi również o to, aby strona klienta znalazła się wysoko w wynikach wyszukiwania. Trzeba jednak przy tym uważać, aby podczas tworzenia treści na blogi, przygotowywania opisów produktów czy też innych tekstów nie przesadzić w „pisaniu pod wyszukiwarki”. Równowaga między merytorycznym, ciekawym przekazem dla odbiorcy a stosowaniem metod pozycjonowania i optymalizacji powinna być zachowana. Skąd czerpać tę wiedzę? Współpracując z agencjami interaktywnymi, nawet zdalnie, można wiele się nauczyć. Samodzielne zdobywanie aktualnej wiedzy z dziedziny marketingu internetowego też jest jak najbardziej pożądane. 🙂

Trzeba wyćwiczyć się w pisaniu angażujących, naprawdę wartościowych treści. Mam wrażenie, że dziś, gdy reklamy „bombardują” nas niemal z każdej strony, uodporniliśmy się na przekazy, krzyczące: „Kup! Promocja! Tylko u nas! Najlepsza jakość!”. Aby zawartość strony w sieci nie zniechęciła odbiorcy, nie może to być po prostu natrętna reklama. Myślę, iż warto edukować, doradzać i zachęcać, a nie tylko zarzucać czytelnika perswazyjnymi komunikatami.

Copywriter powinien znać specyfikę treści, pisanych na potrzeby Internetu. Chodzi tu m.in. o ich długość. Użytkownicy sieci nie chcą czytać rozwlekłych elaboratów, lecz szukają odpowiedzi na konkretne pytania i problemy. Warto mieć to na uwadze. Dodatkowo niezbędna jest umiejętność szybkiego wyszukiwania informacji na dany temat i korzystania z wielu źródeł.

Tak naprawdę w zawodzie copywritera, jak w wielu innych, trzeba być na bieżąco. Zmieniają się algorytmy wyszukiwarek, zmieniają się preferencje internautów i wymagania klientów… Musimy za tym nadążać.:)

Rozumiem, a  jak od środka wygląda ta praca? Jak organizujesz sobie dzień? 

Wstaję rano… No dobra, „rano” to pojęcie względne, bo raczej jestem nocnym markiem, a nie rannym ptaszkiem. W każdym razie: wstaję, jem śniadanie, biorę szybki prysznic i zabieram się do pracy. Zaczynam od najpilniejszych zleceń. Oczywiście nie zawsze od razu przechodzę do pisania. Bywa, że najpierw muszę zdobyć określone informacje lub poszerzyć wiedzę na dany temat. W przypadku niektórych tematów sporządzam sobie notatki. Czasami research robię jeszcze poprzedniego dnia. Wówczas rano wstaję ze świeżym podejściem do tematów i głową pełną pomysłów na artykuł. Wszystko uporządkowało się we śnie :).

Pracuję według tygodniowego planu, który najczęściej przygotowuję sobie w poniedziałek rano lub jeszcze w piątek po południu. Odhaczam sobie w planerze już wykonane zadania i na bieżąco obserwuję postęp pracy. W planie są takie zadania jak np. zdobycie materiałów do konkretnego zlecenia, zapoznanie się z nimi i wreszcie pisanie. Nie brakuje tu również takich działań jak wysłanie oferty do potencjalnego klienta, wystawienie faktur czy wykonanie przelewu. 

Najwyższą wydajność mam w godzinach popołudniowych i wczesnym wieczorem. To jeden z głównych powodów, dla których cenię sobie możliwość pracy zdalnej! Jednocześnie dbam o to, żeby mieć czas na życie prywatne, odpoczynek i realizację pasji. Posprzątać też się od czasu do czasu przyda ;). W ciągu dnia staram się robić sobie przerwy na kawę, przewietrzenie głowy czy krótką gimnastykę dla rozprostowania starych kości… ;). Aha, i jeszcze jedno: wszystkie pomysły na artykuły dla klientów, wpisy na mojego bloga i inne tego typu sprawy na bieżąco zapisuję. Pod koniec dnia relaksuję się na lekcjach tanga, czytam dobrą książkę albo oglądam ciekawy film lub serial. 

Wiemy już, że bycie copwriterem to nie samo pisanie tekstów. Z tego co mówisz, sporo czasu zajmuję przygotowanie materiałów pod dane zamówienie, poszerzanie wiedzy i obsługa administracyjna klientów oraz własnej firmy. Gdybyś miała przedstawić blaski i cienie tego zawodu, to co to by było? 

Z mojego punktu widzenia największym plusem jest możliwość robienia tego, co się kocha, czyli pisania. Czuję, że spełniam się zawodowo. Ponadto będąc freelancerem, mogę samodzielnie organizować sobie pracę. Nie jestem uzależniona od stałych godzin, w których trzeba być w biurze, nie muszę codziennie stać w korkach, aby dotrzeć do pracy… Jednocześnie jestem w  stanie pracować z niemal dowolnego miejsca. Zawód copywritera pozwala poszerzyć swoją wiedzę w wielu dziedzinach. Uwielbiam to! Myślę, że taka praca nie może się szybko znudzić. Przy sporej różnorodności zleceń nie ma mowy o monotonii.

Jeśli chodzi o minusy, to trzeba mieć świadomość, że konkurencja na rynku jest spora. Nie jest to już całkiem nowy zawód, a osób, chcących pracować zdalnie jako copy, ciągle przybywa. Zdarza się, że zlecenia dla copywriterów, na które natrafia się w sieci, potrafią odstraszyć… niskimi stawkami. Jednak jeśli ma się już za sobą więcej napisanych tekstów, a dodatkowo prowadzi się działalność, można samemu wyceniać swoją pracę.

Sama też spotkałam się z cenami za napisanie tekstów… Faktycznie, mogą zniechęcić. Jednak, jeśli ktoś zastanawia się nad rozpoczęciem tej pracy, to jakie rady dałabyś osobie, która chciałaby sprawdzić się jako copywriter? 

Pierwsza moja rada brzmi: dużo pisać. Tak naprawdę tylko w ten sposób można wypracować sobie swój styl. Warto wysłać parę CV, podjąć współpracę z agencjami marketingowymi i tam zdobyć wiedzę na temat marketingu w sieci. Dobrze jest zastanowić się, czy chce się być copy na etacie, czy jednak dąży się do pracy zdalnej.

Po drugie, naprawdę opłaca się znaleźć czas na czytanie: zarówno literatury pięknej, jak i felietonów, dobrych blogów czy poradników… To wszystko wzbogaca zasób słownictwa. Trzeba też być otwartym na zdobywanie nowej wiedzy. 

Ponadto warto odświeżyć sobie zasady pisowni i interpunkcji. Można poprosić bardziej doświadczone w tym zawodzie osoby o przejrzenie tekstów i o konstruktywne uwagi, dotyczące stylu pisania. Dobrze jest stworzyć kilka tekstów tylko dla potrzeb zaprezentowania swojego warsztatu lub założyć bloga, którym będzie się można pochwalić potencjalnym klientom. 

Copywriterowi bardzo przydaje się umiejętność szybkiego pisania na klawiaturze, ale to przychodzi z czasem. 🙂

Jeśli ktoś poważnie rozważa copywriting jako sposób na życie, powinien najpierw dać się poznać jako solidny copy, a dopiero potem zakładać firmę. W końcu własna działalność generuje też koszty, dlatego dobrze jest zawczasu mieć kilku klientów. Trzeba ponadto nauczyć się należycie wyceniać swoją pracę. Bez obaw! Możliwość prowadzenia działalności nierejestrowanej pozwala przez pewien czas sprawdzić się w tym zawodzie przed podjęciem ostatecznej decyzji.

Tereniu. Bardzo dziękuję Ci za rozmowę. Powiedz proszę, gdzie można znaleźć Cię w sieci?

Ja również dziękuję! Miło mi było podzielić się refleksjami, dotyczącymi zawodu copywritera! Mam nadzieję, że ta rozmowa pomoże początkującym copy i tym, którzy dopiero rozważają pójście taką  ścieżką zawodową. 🙂

Zapraszam na moją stronę internetową, dostępną pod adresem fabrykatekscika.pl.

 
Posts created6

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Related Posts

Begin typing your search term above and press enter to search. Press ESC to cancel.

Back To Top