Wywiad: Mama pracuje w domu – pomysł na pracę zdalną. Rozmowa z Marią Danielak.

Wiele kobiet po urodzeniu dziecka zastanawia się, jak pojawienie się nowego członka rodziny wpłynie na ich życie. Co dalej z karierą zawodową?

Coraz częściej mama pracuje w domu, by łączyć rozwój zawodowy z rodzicielstwem. Ale tak właściwie, jak wygląda praca zdalna i skąd wziąć na nią pomysł?

Zapraszam Cię do przeczytania rozmowy z Marysią, która jest mamą prawie rocznego Julka i żoną Grzegorza. Przez kilka lat pracowała w korporacjach. Obecnie łączy macierzyństwo z własnym biznesem – prowadzi lekcje języka angielskiego przez Internet oraz pomaga w tworzeniu kursów online.

Z artykułu dowiesz się m.in.:

  1. Jak rozpocząć udzielanie korepetycji przez Internet?
  2. Jakie narzędzia i umiejętności zdobyć, by rozpocząć tworzenie kursów online?
  3. Jak połączyć pracę zdalną z macierzyństwem?
  4. Jakie techniki ułatwiają organizację pracy w domu?
  5. Jak świadomość talentów Gallupa wpływa na nasze życie?

Talenty Gallupa - szybkie wprowadzenie

"Talent to wrodzony i powtarzalny sposób myślenia, odczuwania i reagowania, który może być produktywnie zastosowany."

Zbieranie – osoby z tą cechą pragną dużo wiedzieć, lubią zbierać różnego rodzaju informacje i je archiwizować. Cenią także wspomnienia czy nawet znajomości.

Aktywator – osoby z tą cechą obracają myśli w czyn, dzięki czemu realizują dużo różnorodnych zadań. Często są też niecierpliwi. Podejmują szybkie decyzje, często pod wpływem impulsu, ale również szybko z nich rezygnują, zmieniając zdanie.

Maksymalista – osoby z tą cechą skupiają się na dążeniu do doskonałości. Dobre rzeczy zawsze mogą być jeszcze lepsze.

Poważanie – osoby z tą cechą cenią sobie niezależność, chcą robić rzeczy ważne i być traktowane z szacunkiem. Ważne jest dla nich, to jak są odbierane przez innych ludzi i to często determinuje ich decyzje prywatne i zawodowe.

Uczenie się – osoby z tą cechą czują ciągłą potrzebę nauki i doskonalenia się.

Zawód - lektor online - praca zdalna

Skąd wziął się Twój pomysł na udzielanie korepetycji online?

Uczeniem języka angielskiego zajęłam się dość przypadkowo.

Na pierwszym roku studiów z psychologii dążyłam do niezależności finansowej, która zawsze była dla mnie dużą wartością. Szukałam zajęcia, które mogę wykonywać przy napiętym grafiku zajęć na uczelni i mojej potrzebie powrotu do domu rodzinnego. Ktoś mi wtedy podpowiedział, że udzielanie korepetycji staje się bardzo popularne i przy kilku godzinach pracy można uzyskać satysfakcjonujące zarobki. Wtedy od razu wiedziałam, że to będzie strzał w dziesiątkę. Znałam angielski, od zawsze chodziłam na dodatkowe zajęcia do szkół językowych, więc doskonale wiedziałam jak się uczy innych (haha).

Jak zdobyłaś pierwszego ucznia?

Jako Activator już tego samego dnia przejrzałam wszystkie dostępne strony publikujące ogłoszenia, umieściłam własne i w bardzo krótkim czasie zaczęłam zdobywać uczniów. Serwisem, z którego do dzisiaj korzystam, są e-korepetycje oraz preply (jeżeli chcemy rozszerzyć ofertę na osoby spoza Polski).

Zawód nauczyciela to ciągłe zdobywanie wiedzy, prawda?

Oczywiście. Szybko okazało się, że moje umiejętności wymagały niemałych szlifów, ale wcale mnie to nie zraziło. Na szczęście, jako Input i Learner, wiedziałam co muszę zrobić – zaczęłam kupować i ściągać wszelkie możliwe materiały dotyczące nauczania oraz samego języka angielskiego.

W przypadku lekcji online musiałam nauczyć się trochę innych metod nauczania języka angielskiego oraz wyszukać najlepsze narzędzia przydatne podczas lekcji zdalnych, takich jak: nieśmiertelny Google Docs, Calendly, Asana, Quizlet czy Memrise.

Z czasem postanowiłam również rozpocząć naukę w Nauczycielskim Kolegium Języków Obcych w Bydgoszczy.

W międzyczasie rozpoczęłaś też pracę w korporacji, tak?

Tak, nigdy jednak nie zrezygnowałam z udzielania korepetycji. Nawet, gdy czułam znużenie prowadzeniem lekcji, miałam kilku uczniów. Gdy zaszłam w ciążę wróciłam do intensywnego nauczania przez Internet. Już wtedy podejrzewałam, że po urodzeniu synka nie będę chciała szybko wrócić do pracy w korporacji.

To miał być pomysł na idealną pracę dla mamy?

Trudno mi mówić o tym, czy własna działalność o profilu takim jak mój, może być najlepszym pomysłem dla mamy. Praca zdalna ma wiele plusów, m.in. elastyczność. Dzięki niej mogę też wymieniać obowiązki z mężem. Jednak nie chciałabym demonizować etatu. Nierzadko praca na własny rachunek wiąże się z mniejszymi przychodami i często tylko dorabianiem do domowego budżetu, a nie prawdziwym zarabianiem.

Czyli nie ma podziału: praca zdalna – raj, korporacja – samo zło?

Aktualnie obecny układ mi bardzo odpowiada, ale nie ukrywam, że czasami myślę o powrocie do pracy w korporacji. Coraz częściej firmy są nastawione na ludzi i nierzadko praca w biurze okazuje się być o wiele lepsza niż w domu z dzieckiem na kolanach. Wszystko zależy od konkretnej sytuacji.

Praca zdalna - skąd znaleźć pomysł na pracę zdalną?

Wirtualna Asystentka od kursów online

A jak w tym wszystkim znalazłaś jeszcze czas na tworzenie kursów online?

To zajęcie przyszło do mnie zupełnie naturalnie. Tak naprawdę sama zostałam znaleziona przez potencjalnych klientów. Nawet nie miałam pojęcia, że takie usługi mogą być przydatne.

Już kilka lat temu podczas zdobywania standardowych zleceń na lekcje online, otrzymałam propozycję współpracy przy platformie edukacyjnej z dziedziny historii sztuki. Platforma ta poprosiła mnie o pomoc w tworzeniu quizów z anglojęzycznych materiałów dostępnych na YT.

Pamiętam, że widziałam sporo niedociągnięć samego kursu, więc zaproponowałam coś od siebie.

Kto potrzebuje wsparcia w tworzeniu kursów online?

Moimi obecnymi klientami są osoby, które specjalizują się w konkretnej dziedzinie. Chcą tworzyć wartościowe treści online i skalować swój biznes. Ja odciążam ich z rzeczy administracyjnych i technicznych. Bardzo chętnie pomagam również osobom, które mają już gotową część merytoryczną kursu, jednak brakuje im umiejętności metodycznych, nastawionych typowo na przekazywanie wiedzy. Umiejętności zdobyte podczas studiów filologicznych bardzo mi tutaj pomagają.

Czym dokładnie zajmujesz się podczas projektowania kursu?

Tłumaczeniem treści, tworzeniem contentu np. quizów, testów czy ankiet. Uruchamiam platformę, przeprowadzam research rynku, odpowiadam za montaż filmów i audyt kursu. Biorę też udział w działaniach marketingowych, które są istotą sprzedaży danego kursu. Tak naprawdę podejmuję się wszystkich zadań okołokursowych, które zleca twórca, tak aby mógłby się skupić na tworzeniu wartościowych treści.

Twoje talenty pomagają Ci w tych zadaniach?

Tak. Nie ma wyzwania, którego bym się nie podjęła, za co w pełni odpowiada mój Aktywator i Poważanie. Z jednej strony jest to super, ponieważ nie boję się podejmować coraz trudniejszych zadań i dzięki temu mam większą szansę na rozwój, czasami jednak jestem przytłoczona ilością i poziomem skomplikowania obowiązków.

A jaką widzisz dla siebie przyszłość zawodową?

Z uwagi na to, że jestem od lat mocno zakorzeniona w edukacji, to chciałabym dalej iść w tym kierunku i póki co nie podejmować innych form współpracy. Myślę, że to jest dojrzałość mojego Aktywatora i Inputa. Chciałabym się teraz wyspecjalizować, a nie rozwarstwiać na tysiące innych biznesów.

Interesuję się też User Experience designem (UX), chciałabym z tego dalej zdobywać wiedzę i może połączyć te wszystkie zainteresowanie w biznesie. Tu znów widać, jak duży wpływ na moją pracę ma Input i Learner z ich ciągłą potrzebą zdobywania wiedzy i umiejętności.

Praca zdalna a rodzicielstwo

Czy bycie mamą Cię zmieniło?

Macierzyństwo pomogło mi się ukierunkować. Wpłynęło pozytywnie na dojrzałość Inputa i Aktywatora, ponieważ teraz głównie chwytam się czynności, które noszą ze sobą jakiś głębszy cel. Nie robię i nie uczę się tysiąca rzeczy, które zaraz przełączę na coś innego. Byłoby to oczywiście super, ale przy dziecku jest to już niemożliwe. Można powiedzieć, że czas prób już się trochę skończył. Przed urodzeniem Małego miałam tysiące bardzo ambitnych planów mając przeświadczenie, że będę je pomału realizować. Teraz już wiem, że z tego tysiąca muszę wybrać kilka i metodą małych kroków mogę je posuwać do przodu.

Kiedy wróciłaś do pracy po urodzeniu syna?

Przed porodem założyłam, że po kilkutygodniowym urlopie wracam do normalnego prowadzenia zajęć, a w tym czasie Julka przejmuje Grzesiu lub moja mama. Po porodzie byłam bardzo zaskoczona, ponieważ okazało się, że mój synek śpi jakieś 20 h na dobę. Julka urodziłam w poniedziałek, a w sobotę miałam już pierwszą lekcję.

Dużo pracowałaś przy śpiącym Julku?

Nie pracowałam dużo, zazwyczaj 1-2 h dziennie, jednak w większości przypadków pozwoliło to na zachowanie ciągłości zajęć. Wiedziałam, że ten okres jest tymczasowy i zaraz mogą zacząć się trudniejsze momenty, więc chciałam wykorzystać ten czas na pracę. Dodatkowo dało mi to poczucie wszechogarniania i zaspokoiło potrzeby wynikające z Significance, w końcu mam dziecko i pracuję, prawda?

A teraz, ile czasu poświęcasz pracy w ciągu tygodnia?

Około 20 h. Docelowo od września chciałabym poświęcać 30 h korepetycji i około 10 h na tworzenie kursów, w zależności od zapotrzebowania. Mocno nadganiam pracę w weekendy, gdzie mam po 5-6 h ciągiem zajęć.

Co robi synek, kiedy Ty pracujesz?

Jeśli chodzi o same przeprowadzanie lekcji online to opiekę nad nim przejmuje wtedy mąż. Z kolei przygotowanie do zajęć mogę spokojnie robić na drzemkach synka lub czasami przy nim. Kursy online tworzę według potrzeby i czasu.

Czyli większość pracy możesz wykonywać, gdy mąż wraca do domu?

Tak, na szczęście większość lekcji odbywa się w godzinach popołudniowych lub w weekendy i mogę się wymienić opieką z mężem.

Powiesz nam coś więcej o tym wzajemnym wsparciu w opiece nad dzieckiem?

Dla mnie było naturalne, że opiekę nad dzieckiem dzielę z mężem, więc nie ma mowy o dłuższej przerwie w pracy, która w każdym przypadku wiązałaby się z końcem współpracy To też fajnie wzmacnia więź między synem a ojcem i buduje relacje. Mąż nie jest wtedy osobą do pomocy tylko w pełni zaangażowanym rodzicem, który musi spełnić wszystkie potrzeby dziecka pod nieobecność mamy.

Tu też warto dodać, że sprawę z karmieniami podczas moich lekcji ułatwił laktator. Z przyczyn medycznych od początku byłam mamą karmiącą inaczej (KPI), czyli ściągam pokarm laktatorem i podaję synkowi z butelki.

Organizacja czasu w pracy zdalnej

Masz może jakieś swoje techniki czy złote zasady, które ułatwiają Ci organizację pracy w domu i umożliwiają dalszy rozwój?

Przede wszystkim staram się mieć przynajmniej raz w tygodniu dwie pełne godziny tylko dla siebie. Przez ten czas za pomocą techniki pomodoro robię rzeczy pilne w sprawie mojego biznesu, związane ze strategią, marketingiem, przygotowaniem ofert itp.

Po położeniu Małego już na noc staram się poświęcać jeszcze około godzinę na edukację – filmiki na YT, Coursera, Udemy i wtedy dopiero odpoczywam na kanapie z mężem 🙂

A co robisz, gdy Mały śpi w ciągu dnia?

Obecnie drzemka Julka pozwala mi poświęcić około godziny na własne sprawy i to w porze dnia, w której jestem najbardziej produktywna. Zasada jest taka, że kiedy dziecko śpi, to ja wykonuję pracę koncepcyjną – zawodową. Nie wstawiam wtedy zmywarki, nie gotuję, nie ćwiczę. A jeśli mamy bardzo zły dzień, to odsypiam 🙂

Poza techniką pomodoro interesuje Cię też Kaizen?

Tak. Kaizen polega na rozpisywaniu sobie dużych celów na jak najmniejsze zadania. Przykładowo: bardzo ważny jest dla mnie sport, ale trudno mi poświęcić 50 minut czasu na trening 4 x w tygodniu. Jednak dwie sesje dziennie po 15 minut jest wykonalne.

A co z planowaniem długoterminowym?

Na co dzień korzystam też z metody planowania 12-tygodniowego. Określam większe i mniejsze etapy realizacji mojego celu i rozpisuję je do poszczególnych tygodni. Co dwa tygodnie dokonuje weryfikacji swoich planów.

Macie z mężem kalendarz rodzinny?

Grześ pracuje często niestandardowo, ma nocne, popołudniowe i weekendowe zmiany, więc nie ma tutaj mowy o jakiejkolwiek spontaniczności. Prowadzimy wspólny kalendarz, pytamy się wzajemnie o swoje plany i potrzeby w danym dniu, czyli np. wiem, że sobotę do godziny 12 ja muszę przejąć Julka, ale potem mam ,,wolne”, czyli mogę popracować lub zrobić coś dla siebie. Warto sobie to wszystko wzajemnie ułatwiać, rozmawiać i próbować różnych sposobów. I oczywiście zluzować i działać ze śmiechem. Synek nie będzie miał już nigdy więcej tych jedenastu miesięcy.

Wspomniałaś, że gdy Julek śpi nie wykonujesz żadnych prac domowych. Kiedy z Grześkiem znajdujecie więc na nie czas?

Moja główna zasada jest taka, że obowiązki domowe wykonujemy z Julkiem. Nie jest to szczególnie trudne, bo synek uwielbia jak coś się dzieje. Lubi wstawiać pralkę, gonić odkurzacz czy ,,pomagać” mi w układaniu skarpet. Prasuję raz w tygodniu tylko rzeczy absolutnie tego wymagające, obiady robię błyskawiczne (jemy wege, więc wrzucenie kaszy i warzyw do multicookera to naprawdę nieduże wyzwanie). Większość aktywności staram się sobie, jak najbardziej upraszczać.

Praca zdalna - rady na dobry początek

Już przechodząc ku końcowi naszej rozmowy, co poradziłabyś rodzicom, którzy chcieliby zająć się tym samym co Ty?

Stwórz swoją markę – wyróżnij się!

Konkurencja w przypadku prowadzenia zajęć online, nie tylko z angielskiego, jest obecnie dość duża. Warto zastanowić się nad stworzeniem marki osobistej, która pozwoliłaby pokazać, czym się wyróżniasz. Obecność w sieci. Przygotowywanie ciekawych materiałów. Tworzenie własnej społeczności staje się coraz popularniejsze. Mamy bardzo dużo wykwalifikowanych nauczycieli, lektorów lub osób, które po prostu świetnie znają język angielski, jednak znalezienie osoby, która naprawdę potrafi zafascynować językiem jest bardzo trudne.

Szukaj nowych rozwiązań.
Na pewno warto eksperymentować, wielu lektorów przedstawia siebie teraz już jako trenerów językowych, rozpisując swoim uczniom plany i jednocześnie przeprowadzając coaching. Popularne są również metody 5-10 minutowych lekcji, które odbywają się kilka razy w tygodniu. Naturalnym trendem staje się to, że klienci oczekują czegoś ekstra niż standardowych lekcji przez Internet.

Dziel się wiedzą.

Do tworzeniu kursów online szczególnie zachęcam każdego, który w jakiejś dziedzinie czuje się ekspertem. Internet jest pełen darmowej wiedzy, ale nie każdy jest Inputem, który będzie spędzał godziny na przeglądaniu Internetu. Obecnie cenimy sobie skondensowaną i najbardziej aktualną dawkę wiedzy oraz dostęp do zamkniętej grupy wsparcia podczas kursów.

Inspiruj się innymi.

Myślę, że warto obserwować profile osób, które zajmują się na co dzień tworzeniem kursów online w zależności od tego jakim obszarem chcielibyście się zająć.

Magdalena Pawłowska - ekspert online marketingu

Ja bardzo lubię wszystkie działaniaMagdaleny Pawłowskiej.To niesamowita osoba, ma bardzo zachodnie podejście do prowadzenia biznesu, które mi bardzo opowiada i ale jest pozytywna w tym, co robi. Lubi dzielić się wiedzą, prowadzi świetny podcast i bloga oraz tworzy własne kursy, zajmując się głównie marketingową stroną kursów online.

Mirek Burnejko - twórca Fabryki Kursów

Drugą osobą, którą obserwuję jestMirek Burnejko, który dzieli się wiedzą na temat prowadzenia biznesu i oferuje bardzo ciekawe kursy np. Fabryka Kursów, w których krok po kroku przechodzi przez cały proces tworzenia kursów online.

Zdobądź konkretne kompetencje.

Jeśli chodzi o konkretne kompetencje to podstawą w przypadku kursów online będzie tutaj znajomość WP Idea, czyli najpopularniejszej platformy do tworzenia takich kursów i umiejętności ogólne takie jak copywriting, nagrywanie filmów, WordPress czy tworzenie newsletterów.

Patrz w przyszłość.
Zachęcam każdego do poszerzania kompetencji w obrębie świata online. Tworzenie kursów, stron internetowych czy content marketing stają się powoli umiejętnościami stojącymi obok ,,Excel – poziom średniozaawansowany” bez względu na to, czy myślimy o etacie czy swoim biznesie. Ogromna liczba stanowisk jest obecnie automatyzowana, więc osoby mocno humanistyczne, tak jak ja muszą próbować się w tym odnaleźć. Tutaj mogę się odwołać do Twojego zawodu – Wirtualnej Asystentki, którego popularność dopiero się zaczyna, a który zdecydowanie będzie zawodem przyszłości. Już widzę na rynku potrzebę specjalizacji takich asystentek, więc każdy kto będzie kompetentny, nieustannie szukając drogi do rozwoju i zacznie wychodzić do świata, znajdzie dla siebie miejsce. Ja się świetnie odnajduję w takim dynamicznym świecie dzięki swoim talentom.

Maria Danielak

Jeśli chcesz porozmawiać z Marysią, skontaktuj się z nią przez Instagram albo LinkedIn, klikając w przyciski poniżej:


Seria "Zda(o)lni Rodzice"

Posts created3

2 thoughts on “Wywiad: Mama pracuje w domu – pomysł na pracę zdalną. Rozmowa z Marią Danielak.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Related Posts

Begin typing your search term above and press enter to search. Press ESC to cancel.

Back To Top